środa, 27 kwietnia 2016

Mnogości


Choćbym ze sto kończyn miała,
choćbym bardzo, bardzo chciała,
chyba nigdy tak nie będzie,
że porządek będzie wszędzie.

Pranie wstawić, pranie złożyć,
zmyć naczynia, coś ułożyć.
Ugotować i odkurzyć,
najlepiej oka nie zmrużyć.

niedziela, 24 kwietnia 2016

Plac zabaw


Ach! Plac zabaw, fajna sprawa!
Tam dopiero jest zabawa!

Na huśtawce się bujamy,
na ślizgawce też zjeżdżamy.

Babki z piasku ulepimy,
z masą dzieci się bawimy!

Na karuzeli się kręcimy,
na sprężynowym koniku jeździmy.

wtorek, 19 kwietnia 2016

I już po weekendzie...


Weekend, to ta część tygodnia,
kiedy wciągam od dresu spodnie,
sprzątam, biegam,
na rower wsiadam!
Pilne rzeczy robię,
pilniejsze odkładam :)
Skupiam się na ruchu
i dobrym humorze.
Wszyściuteńko widzę
w różowym kolorze ;)


Myślami ciągle jestem przy weekendzie, minionym i tym nadchodzącym. W poprzednim dopisywała pogoda, szczególnie w sobotę. Wtedy też zafundowaliśmy dzieciom podróż pociągiem do dziadków, na moje kochane Kaszuby ;)

piątek, 15 kwietnia 2016

Wóz strażacki


Mam strażacki wóz czerwony
i nim jeżdżę jak szalony!
Do pożaru, do wypadku,
to zależy od przypadku.

Wysuwana w nim drabina,
po niej się pan strażak wspina,
ludzi ratuje i pożary gasi,

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Chlebek



Chlebek pyszny jest i zdrowy,
upieczony - nie surowy.
Chlebek smaczny jest domowy,
zaraz będzie już gotowy!


Nasz chlebunio wymarzony,
został właśnie upieczony.
Zaraz będzie pokrojony
i caluteńki zjedzony!
Mniam :))





czwartek, 7 kwietnia 2016

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Spacerek

"Hej ho, hej ho!
Na spacer by się szło!
Hej ho, hej ho!
Hej ho, hej, ho!
Spacerek w lesie,
to jest właśnie to!"


A zwłaszcza rodzinny wypad, przy pięknej, słonecznej pogodzie... Wybraliśmy się wczoraj naszą czwóreczką do lasu. Było cieplutko i czuć było wyraźnie podmuch wiosny.

piątek, 1 kwietnia 2016

czwartek, 31 marca 2016

Mój relaks

Nastał wieczór i w końcu upragniona cisza. Dzieci śpią, mąż też, a ja mogę pobuszować trochę w necie. Jak zwykle część pozycji z planu do zrealizowania na dzisiaj, poczeka do jutra albo jeszcze dłużej. Jak zwykle dzień przeciekł mi między palcami i znowu powtarzam sobie, że doba ma za mało godzin. I jak zwykle córeczka pewnie znów będzie w nocy koncertować, a ja wstanę jutro niewyspana. Życie :)) Choć się zmuszam jak mogę do tego relaksu przed klawiaturą, to oczy i tak zamykają mi się ze zmęczenia. Dwójka maluchów daje czasem w kość :P Koniec relaksu, idę spać. Spokojnej nocy i słodkich snów wszystkim!

środa, 30 marca 2016

A wieczorem...

Hokus pokus, czary mary!
Co jest? Znowu same gary?
I sprzątanie, gotowanie,
prasowanie i zmywanie.
Z dziećmi cały dzień zabawa,
to akurat fajna sprawa!
Nie..., bo dziś jest dzień magiczny,

piątek, 25 marca 2016

Zwierzątka czekają na Wielkanoc


Dwa szare zajączki ostatnio rozmawiały,
że żółte kurczątka na grządce siedziały
i o Wielkanocy radośnie gdakały,
że ponoć baranki przez boży dzień cały,
swą małą stajenkę dokładnie sprzątały,
bo o Świętach od kurek i indyków słyszały.
Również małe żabki w jeziorze kumkały,
że im ryby i trzciny na wietrze szeptały,