poniedziałek, 20 czerwca 2016

Synku, mam nowinę!


Mój syneczku, mój kochany...
Chciałabym Ci dziś powiedzieć,
że za kilka już miesiączków,
mały dzidziuś będzie siedzieć,
będzie leżeć - mieszkać z nami:
z Tobą - nasz cudowny synku,
z Nami - twymi rodzicami.

Ale najpierw, Fryderyczku,
schylę się przy Twoim uszku,
by Ci szepnąć tajemnicę -
dzidziuś rośnie w moim brzuszku:
twój braciszek lub siostrzyczka,
to dopiero się okaże.
Zanim jednak to nastąpi,
mnóstwo rzeczy się wydarzy.

Bo mój brzuszek - synku drogi,
który teraz taki mały,
będzie rósł dziewięć miesięcy,
i się zmieni w okazały!
A w nim mały nasz maluszek,
kozły będzie fikać sobie,
będzie machać rączusiami,
puk,puk, z brzuszka zrobi Tobie :)

A gdy będzie już gotowy,
by zawitać w naszym świecie,
to kochani moi drodzy,
gdzieś w szpitalu nas znajdziecie.
Lecz nie tęsknij, Fryderyczku,
bo do domu przyjedziemy
i w czwóreczkę od tej pory,
wesolutko żyć będziemy!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że do mnie zajrzałeś, że wierszyk mój przeczytałeś :)
A jeśli komentarz zostawisz, przyjemność wielką mi sprawisz ;)